Polskie produkty na targach Practical World w Kolonii

W połowie marca bieżącego roku odbyły się w Kolonii (tej nad Renem) kolejne Targi Practical World. Z racji wykonywanych obowiązków miałem możliwość podziwiania co w wielkim świecie się produkuje i sprzedaje z tak zwanego wyposażenia warsztatowego.

Moje spostrzeżenia potwierdzają niestety obraz znany i z Polski. Kraje dalekiego Wschodu, a więc m.in.: Chiny, Wietnam i sąsiednie starają się produkować wszystko co tylko zobaczą na zachodzie, a dodatkowo zdarza się im mieć swoje własne pomysły. Ale do rzeczy.

Targi w Kolonii zajmują ogromna powierzchnię i infrastrukturą nie mogą w żaden sposób równać się z nimi żadne targi w Polsce. Dla produktów z Azji wydzielone zostały specjalne hale. Znaleźć tam można było i mydło i powidło. Oczywiście ceny takie, że o jakiejkolwiek konkurencyjnej cenowo produkcji w Polsce można zapomnieć. Ale na szczęście jakość pozostawia często sporo do życzenia. Co się tyczy jakości to nasze polskie produkty bardzo pozytywnie wypadały w tej kategorii w porównaniu do produktów z zachodniej Europy o Azji nie wspominając. Widziałem bardzo ciekawe i wysokiej jakości meble metalowe; i to kilku polskich firm. Meble metalowe – to informacja dla laików np. szafy bhp, czy stoły warsztatowe. Widziałem też wspaniałe stoisko polskiej firmy produkującej pojemniki plastikowe; co ciekawe wyróżniały się nie tylko jakością ale i nowatorstwem rozwiązań.

Tak więc Polak potrafi. Nie mamy się czego wstydzić, a co więcej rozmowy ze zwiedzającymi targi autochtonami utwierdzają mnie w przekonaniu, ze na zachodnich rynkach zdziałać można jeszcze bardzo wiele. Wysoka jakość, poparta niższymi jednak kosztami wytworzenia powinny utworzyć bardzo ciekawą mieszankę wybuchową.

Ciekawostką targów w Kolonii był DIY – czyli zrób to sam, ciekawostka dla zachodnich zwiedzających – bo u nas każdy złotą rączką jest!

Dodaj komentarz