Pogoda

Nigdy nie miałam nałogów. Nie paliłam papierosów, nie piłam alkoholu, nie kręciły mnie narkotyki ani hazard i nie ważne jaka była pogoda. Nie zdawałam sobie sprawy, że kiedyś dopadnie mnie uzależnienie. Mój mąż dobrze zarabiał i twierdził, że nie ma potrzeby, żebym pracowała.

Zajmowałam się domem i miałam dużo czasu dla siebie. Całe dnie spędzałam na zakupach. Mogłam pozwolić sobie na wszystko. Na początku kupowałam rzeczy potrzebne i te które, naprawdę mi się podobały. Do domu znosiłam reklamówki pełne ubrań i butów. Zaczęłam nawet kupować przez Internet bo to fajna sprawa zakupy nawet gdy jest brzydka prognoza pogody do sprawdzenia w internecie. Podobało mi się to i nie mogłam doczekać się kiedy znowu pobiegnę do sklepu. Trwało to kilka miesięcy a któregoś dnia mąż zapytał mnie czy mogę w końcu przestać wydawać pieniądze.

Okazało się, że nie. Nie mogłam się opamiętać i zaczęłam kupować nikomu niepotrzebne gadżety. Zakupy stały się lekarstwem na wszystko. Mąż w końcu tego nie wytrzymał i zablokował mi karty. Wtedy upadałam całkowicie. Pożyczałam pieniądze od mamy i znajomych, kłamiąc, że mamy kłopoty finansowe. Zaczęłam martwić się o swoje zdrowie. Przypadkowo natrafiłam na ciekawy artykuł- ,,Shopoholizm”. Po jego przeczytaniu zrozumiałam co powinnam zrobić. Udałam się na terapię i przyznałam sama przed sobą, że jestem uzależniona od zakupów.