Ogłoszenia towarzyskie, fotomodelki, plotki z życia gwiazd

Mogę o sobie śmiało powiedzieć, że jestem człowiekiem sukcesu, mam czterdzieści lat, super prosperujący biznes, szczęśliwą rodzinę i, jak na razie, zdrowie mi dopisuje.

Jestem właścicielem agencji, która promuje dziewczyny marzące o karierze fotomodelki (http://www.modeleczki.pl/), dba o ich karierę i jeszcze dostaje udziały z ich zarobków. Sam sobie gratuluję tego, że wybrałem tę właśnie drogę w biznesie. Pamiętam dobrze, kiedy to nastąpiło, bo niewiele brakowało, abym źle skończył. Mianowicie mój kolega zaproponował mi spółkę, która miała odpowiadać na ogłoszenia towarzyskie, jednym słowem – agencję, ale nie modelek, tylko towarzyską. Mało brakowało, ale moja żona postawiła warunek – albo ona, albo to. Jest religijna i takie pomysły nie mieszczą się w jej kanonie wartości.

Sam teraz śmieję się z tego, że pomyślałem o takiej działalności, Kostek boryka się teraz bowiem z gangsterami, władzą, jednym słowem nie jest mu wesoło. Ja znam od niego plotki z życia gwiazd, niestety tylko te najbardziej ohydne i niesmaczne. Moja firma natomiast jest uznana na rynku i ma renomę po tych dziesięciu latach obecności na rynku. W końcu to ja wypromowałem takie gwiazdy wybiegów jak Cindy Crawford i Naomi Campbell. Nie powiem, służy mi ta współpraca i chyba rozszerzę działalność o promowanie talentów aktorskich.