Dzwonki

Korzystałam z wolnego popołudnia i opłacałam rachunki. Wszystko wykonywałam za pomocą Internetu, więc nie zajęło mi zbyt dużo czasu. Później, kupiłam nowe dzwonki na komórkę i sprawdziłam jeszcze pocztę i zainteresowała mnie reklama, która na nią przyszła.

Sam temat mnie uderzył „Bezpłodność choroba cywilizacyjną”. Przeczytałam całość maila i zaczęłam się zastanawiać, czy to naprawdę zaczyna tak fatalnie wyglądać. Jest tyle opuszczonych dzieci, a oni to trąbią o bezpłodności. Weszłam na moje ulubione forum kobiet i chciałam zobaczyć, czy tam był może ostatnio poruszany taki temat. Właściwie nie wchodziłam tam już dawno. Ostatnio odwiedziłam ta stronę, kiedy moje młodsze dziecko było chore, a siedzenie w domu stało się uciążliwie zarówno dla niego, jak i dla mnie.

Szukałam tam nowych zabaw, które mi już nie chciały przyjść od głowy, chciałam tez pobrać dzwonki do najnowszych telefonów . Nie znalazłam tam teraz nic na temat bezpłodności. Przykro mi bardzo, że takie zjawisko występuje tam, gdzie ludzie tak bardzo chcą mieć dzieci. Szkoda, że nie pojawia się u kobiet, które na dzieci zdecydowanie nie zasługują. Kiedy tak rozmyślałam o tym wszystkim za oknami rozległy się dzwonki rowerów. Właśnie moje dzieciaki wracały do domu na podwieczorek.