Felietony zarobkowe > Tematy wolne > Felieton zarobkowy o grach komputerowych


Felieton zarobkowy o grach komputerowych


Felieton zarobkowy o grach komputerowych

Wakacje nad polskim morzem bywają niepewne. Jadąc trzeba się liczyć z tym, że pogoda może szybko ulec zmianie. W tym roku wybrałam się wraz z rodzicami na dwutygodniowe lenistwo.

Prognoza pogody była bardzo obiecująca, ale już dzień po przyjeździe słońce gdzieś zniknęło i zaczął padać deszcz. Aby nie umrzeć z nudów zaczęłam chodzić wieczorami do klubu na terenie ośrodka i na szczęście wzięłam laptopa i mogłam pisać swoje ulubione felietony zarobkowe o grach komputerowych. Tam można było spotkać ludzi w każdym wieku i zawsze znalazł się ktoś chętny do jakiejś gry. Z reguły znajdowałam kogoś z kim można było pograć w ping-ponga lub inne gry do pobrania w sieci internetowej (http://www.gierman.pl/), nawet komputerowe.

Kiedy pogoda się poprawiła to całe dnie spędzałam na plaży, ale każdy wieczór obowiązkowo w klubie. W połowie mojego pobytu spotkałam grupę osób, która potrafiła i lubiła grać w karty. Szybko znaleźliśmy wspólny język. W karty potrafiłam grać od dziecka, bo często grywałam z dziadkami. I teraz nie ping-pong, ale poker zaczął wypełniać mi wieczorny czas. Rodzice na szczęście nie mieli nic przeciwko żebym grała w karty. Zwykła gra na zapałki szybko nam się jednak znudziła, a nie było nas stać, żeby grać na pieniądze. Wpadliśmy na pomysł, że będziemy grać na różne fanty i gadżety. W ciągu dnia zbieraliśmy, wszystko, co wydawało  nam się odpowiednie, a wieczorem ruszała zabawa. Czas do końca szybko zleciał, a  ja bawiłam się, jak nigdy dotąd.


Zawarte tagi: